Zarejestrowałem tu konto, gdyż mam(y) w domu problem z ledwo działającą siecią wifi. I szczerze - nie wiem, czy piszę we właściwym dziale, ale to dlatego, że problem jest ogromny, zahacza o konfiguracje każdego domowego urządzenia i trudno mi powiedzieć, w czym tak na prawdę tkwi. Ok - do rzeczy:
Mam(y) router Linksys by Cisco WRT 110. W domu są trzy komputery, notebook oraz niezliczona ilość smartfonów (ja sam mam już dwa). Jeden z komputerów jest na stałe po kablu - reszta - wifi. Wszelkie konfiguracje są porobione (zgodnie z zaleceniami ISP) mimo to, gdy więcej niż jedno urządzenie naraz chce się połączyć przez wifi z internetem, połączenie całe (z internetem i routerem) staje się bardzo niestabilne - nie ma jakiegoś szczególnego "schematu" czy wyraźnej przyczyny - czasem na chwilę nie ma internetu, czasem zupełnie go nie ma (ani routera - jest nawet niewykrywalny, jeżeli chodzi o listę dostępnych sieci, nie mówiąc już o standardowym połączeniu przez 192.168...) aż do zrestartowania routera (trzeba je wykonać ręcznie). Bywa też tak (najczęściej w sumie), że nie ma tylko wifi - komputer podłączony po kablu ma nieprzerwany dostęp do internetu. Żeby nie było za prosto - gdy ja włączam swój komputer, to w całym domu przez kilka do kilkunastu minut nie ma internetu (wifi oraz routing normalnie są). Gdy swój włącza mój brat, a mój lub inne urządzenie jest już włączone od dłuższego czasu), to router konsekwentnie co 5 minut przerywa połączenie, po kilku minutach je odzyskuje i za może minutę znów traci (a w kompie i tak permamentnie nie ma internetu) - gdy pozbawi się ten komputer prawa do łączenia (wyłączy kartę sieciową lub sam komputer), routing pada i trzeba zrestartować router. Gdyby jednak ten komputer włączyć jako jedyny (w obu przypadkach komputer po kablu nie ma znaczenia), to nie ma żadnych problemów. Z telefonami nie ma zwykle problemów, chyba, że łączą się w momencie, gdy jakieś inne urządzenia (komputer, notebook, router) także się łączy - routing pada do restartu... Cała sieć to takie - patrz na mnie a nie rusz mnie - każda próba konfigurowania kończy się utratą ustawień, "blokowaniem routera" (czyli tym zerwaniem połączeń i niewykrywalnością - choć router jest włączony i kontrolki pokazują dostęp do internetu, wifi, wykrywają komputer podłączony z kabla) lub jeszcze mniejszą stabilnością.
Czasem te problemy występują nagle - nie informując nic - załadowywuję stronę a za chwilę router przestaje być wykrywalny (albo tylko wifi), mimo, że nikt nic nie robił, żadne urządzenie się nie łączyło, nie zakończyło połączenia, nic nie było zmieniane - po prostu tak z głupia franc - jest... i nie ma.
I kilka dodatkowych informacji, które mogą mieć znaczenie:
Linksys WRT 110 - router.
Komp na kablu to Win 7 Ultimate - windows zero
Mój komp to ten sam sys co wyżej - także na windows zero
Komp mojego brata to Win XP pro SP3 - jakieś oprogramowanie realtek
Notebook - Win Vista SP2 - windows zero
telefony - android o różnych odcieniach oraz jeden symbian s60v3
Jakieś ważniejsze ustawienia w routerze:
Filtracja MAC - wył
Przydzielanie IP - wł auto
Firewall - wł
VPN Passthrough - wszystko wł
Port Forwarding - kilka wpisów, głównie do gier i hamachi
UPnP - było włączone, ale wyłączyłem - choć w najmniejszym stopniu niczego to nie zmieniło
Zabezpieczenia wifi: WPA 2 PSK
DMZ - DMZetkę mam na siebie (czyli każdy adres IP na mój), ale sprawdzałem to już wielokrotnie - nic to nie zmienia i nie wydaje się być przyczyną
Dzięki za uwagę i okazaną pomoc z góry (każdy, kto do rzeczy się wypowie otrzymuje "(+)POMóGŁ" )
Ten post był edytowany przez Ebo1 dnia: 12 luty 2012 - 18:02




